Gama urodziła się 5 sierpnia 1995 roku. Urodziło się 6 jamników, z czego Gama była podobno ostatnia. Pochodzi z rodowodowych jamników, jej ojciec niestety :( nie żyje - zginął w wypadku samochodowym. O matce Gamy niewiele mi wiadomo.
Gama nie może mieć jednak rodowodowych szczeniaków ze względu na lekki tyłozgryz, ale przez to jest piękniejsza oczywiście. Zresztą nieważne.
Jako mały jamniorek, Gama uwielbiała się bawić wszystkimi pluszowymi zabawkami jakie były w domu. Nosiła je, miała ich około 20 sztuk. Bawiła się własciwie wszystkim, co było w zasięgu, ale najbardziej od początku spodobała się jej piłeczka tenisowa. I tak pozostało do dziś. To jest jej ukochana zabawka. Kiedy trochę podrosła (ok. 6 miesięcy) wszystkie zabawki, które wówczas nosiła i sie nimi bawiła, zostały rozszarpane na strzępy i już tak jej zostało do dziś. Kiedy ma możliwość urwania pluszakowi głowy czy wyjęcia jego "zawartości" nie marnuje czasu i przystępuje do dzieła destrukcji.
Jednak najważniejszą rzeczą w jej życiu pozostaje piłeczka (najlepiej tenisowa). Za pileczkę jest w stanie oddać i zrobić wszystko. Kiedy sie bawi piłeczka, nie istnieje coś takiego jak zmęczenie.
Jednak zabawa piłką ma swoje reguły. Piłkę należy Gamie rzucać, wtedy leci za nią jak szalona, ale piłki nie chce oddać do ręki. Zostawia ją daleko od człowieka i szczeka żeby jej podnieść i znowu rzucić. Kiedy się nikt z nią nie chce bawić zaczyna gryźć piłkę i bardzo często ją przegryza, co pociąga za sobą kupowanie coraz to nowych.
Do perfekcji opanowała łapanie piłeczki w locie (gorzej jest np. z lecącym ciastkiem - nie jest w stanie złapać; nawet gorzej, zamyka oczy i boi sie lecącego ciastka).
Uwielbia zabawę z balonem. Podrzuca go sobie sama i szczeka na niego.
Generalnie ma fioła na punkcie piłeczek. Czy mała, czy duża - każda jest piękna.
Gama śpi oczywiście w łożku :)
Uwielbia się zagrzebywać w ubraniach, kiedy leżą i czekają na prasowanie. Czasami zdarzało się jej wejść do szafy i zagrzebywać się w ubraniach.
Ma dość dziwne zwyczaje - otoż upodobała sobie kopanie. Tyle, że w... domu!! Kopie w meblach (łapkami na zmianę i obiema łapkami; najzabawniej wygląda to, kiedy kopie w kuchence gazowej), łóżku, w dywanie. Najzabawniejsze jest jeszcze to, że odgarnia podczas tej czynności "wykopaną" ziemię :)). Widać ma jakiś wirtualny świat.
Oczywiście kopanie w ziemi jest dla niej najwiekszą przyjemnością. Jednak poprzez swą pasję wyrzadziła już sporo szkód, szczególnie w ogródku znajomych. No, ale przecież nie da się jej wytłumaczyć, że nie wolno.
Gama nie umie podawać łapy, jej przednie łapy sa "nietykalne" i bardzo jest wrażliwa na ich punkcie. Nie umie zrobić "siad", za to pięknie służy :), kiedy czegoś bardzo chce. W zasadzie ewentualne komendy wykonuje tylko, kiedy jej się to opłaca. Jedyne co rozumie to "kot", "lisek" no i "ptaszek" - uwielbia gonić gołebie na dworze. Wie także, co znaczy "stój", "na spacerek" i "miseczka". Reszta poleceń jest wykonywana na zasadzie "albo przyjdę albo nie".
Jest wielkim śpiochem i nie lubi mrozu. Ma swój sweterek (czarny) i wygląda w nim jak ninja. Kiedy wraca w nim ze spacerku zawsze turla się po dywanie.
Uwielbia bawić się jajkiem ugotowanym na twardo, ale samych jajek jeść nie lubi.
Uważa sie za najważniejszego jamnika na świecie. Kiedy jest na balkonie i widzi innego psa zaczyna natychmiast straszliwie na niego szczekać. Ale w bezpośredniej konfrontacji z psem okazuje się tchórzem i przewraca się na plecy :)
Kocha wszystkich dorosłych ludzi. Gdyby mogła to zalizałaby ich na śmierć. Małe dzieci nie są jej ulubionym partnerem (no chyba, że maja piłeczkę :), raczej omija je szerokim łukiem - boi się ich, bo piszczą i wykonują zbyt szybkie ruchy.
Nie lubi się kąpać, choć umie pływać. Za to lubi bawić się w wyciaganie kamieni z wody. Wkłada prawie cała głowę do wody i wyjmuje kamienie. Wygląda to dosyć śmiesznie, bo wypuszcza wtedy dużo bąbelków nosem. Kamienie traktuje jak piłeczki, tyle że nie umie ich przegryźć.
Na Gamę różnie się w domu mówi: jamnior, bandziorda, Gamulcia, Nula, Kulandia.
Jest niekwestionowaną mistrzynią w "śpiewaniu", a kiedy coś chce, to bardzo się "kłóci" o to, żeby jej to dać. Z tym, że wtedy nie szczeka, a mruczy, jęczy jakby chciała powiedzieć coś po ludzku.
Na zdjęciach, kiedy Gama jest mała, ma około 2 miesięcy. Jedynie to na stole jest wykonane w wieku 6 i pół tygodnia. Na zdjeciu na trawce miała 6 lat. Reszta zdjęć jest wykonana w wieku 7 lat.
Data dodania: 2003-02-15 16:54
Ostatnia modyfikacja: 2007-09-19 17:42Ilość wyświetleń: 748
Link do tej strony:
www.galeria.jamnika.net/jamnik-63-Gama.html