Moja Żabcia to był wesolutki zwierzaczek. Miała 12 lat, gdy odeszła i ciągle zachowywała się jak szczeniak. Zabawki, pieszczotki, ganianie za piłką to codzienność. Nie odstępowała mnie na krok i ciężko znosiła rozstania (nawet takie krótsze, jak wyjście do pracy). Uwielbiała urlopy, wyjazdy na Mazury i pływanie w jeziorze. Mogłaby się taplać cały dzień. Zabawa na śniegu i łapanie śniegowych kulek - do zmęczenia... ale mnie nie jej :) No i oczywiście spanie pod kołdrą z główką ułożoną na poduszce!
Data dodania: 2007-10-25 20:49
Ostatnia modyfikacja: nigdy
Ilość wyświetleń: 807
Link do tej strony: www.galeria.jamnika.net/jamnik-305-Beza.html